Cyfrowy bezel, czyli nowy pomysł Samsunga na sterowanie smartwatchem

Co bezel ma wspólnego ze smartwatchami? Obecnie jeszcze niewiele, ale wkrótce może się to zmienić za sprawą firmy Samsung.
Bezel (zwany również lunetą) to nic innego jak obrotowy pierścień okalający tarczę, który jako pierwszy pojawił się w zegarkach dla nurków. Dzięki niemu mogli w łatwy sposób określić, ile czasu spędzili pod wodą. Co bezel ma wspólnego ze smartwatchami? Obecnie jeszcze niewiele, ale wkrótce może się to zmienić za sprawą firmy Samsung.
Z pewnością nie będzie dla Was zaskoczeniem fakt, że koreańska firma pracuje nad kolejnym modelem smartwatcha. Patent złożony w maju zeszłego roku, a odkryty całkiem niedawno, wskazuje na to, że podobnie do Moto 360 czy LG Watch Urbane, będzie to inteligentny zegarek z okrągłym wyświetlaczem. Ekran oprócz wyświetlania aktualnej godziny, podzielony będzie na trzy części, a co najciekawsze – do sterowania nie będziemy używać pokrętła (jak np. w Apple Watchu), a właśnie obrotowego pierścienia.
Zasada działania podobna będzie do działania dotykowego kółka, użytego w odtwarzaczach iPod. Poprzez obracanie pierścienia będziemy mogli przeskakiwać między aplikacjami, przewijać listy lub menu, bez potrzeby dotykania i co za tym idzie – zasłaniania ekranu. Zegarek najprawdopodobniej będzie działał pod kontrolą systemu Tinzen. Android Wear obecnie stawia na minimalne menu w aplikacjach, więc raczej mało intuicyjnym będzie użycie w nim tego typu kontrolera – choć, oczywiście, na ten czas są to jedynie przypuszczenia.
Pod względem funkcji też ma być ciekawie. Samsung planuje dodać kamerę do rozpoznawania zdjęć, obiektów i skanowania kodów kreskowych – co może być przydatne w wyścigu o prymat mobilnych płatności. Jeśli ten okrągły zegarek ma być flagowcem, będzie musiał też ściśle współpracować z usługą Samsung Pay, tak by Samsung mógł stanąć w szranki z Apple i ich usługą Apple Pay, zaimplementowaną w smartwatchu Apple Watch.
Wygląda na to, że Samsung ma dobry pomysł i wie, dokąd zmierza w rozwoju smartwatchy. Jeśli tylko zadba o komponenty i wybierze materiały z wyższej półki, przedstawiony powyżej gadżet może okazać się poważnym konkurentem dla Apple Watcha. Oczywiście, produkt końcowy może diametralnie różnić się od tego zaprezentowanego w przytoczonym patencie, jednak wiele oczekujemy po Samsungu i jego najnowszym dziecku, noszącym nazwę kodową „Orbis”. Liczymy na to, że firma odkryje wszystkie karty już tej jesieni, być może na międzynarodowych targach elektroniki IFA w Berlinie (4–9 września 2015).
Źródło: UberGizmo.com, phoneArena.com Obrazki pobrane ze strony UberGizmo.com, wikipedia.com. technologytell.com



